Dowiedz się DLA KOGO JEST PSYCHOTERAPIA

Doświadczasz różnych życiowych problemów, ale czy od razu potrzebujesz psychoterapii? A może już uczestniczyłeś/aś w psychoterapii, ale wciąż doświadczasz dyskomfortu psychicznego? Dowiedz się dla kogo jest psychoterapia z tego artykułu!

Kto powinien iść na psychoterapię?

Przede wszystkim zacznijmy od tego czym jest psychoterapia. Bo psychoterapia jest leczeniem, więc mogłoby się wydawać, że trzeba być chorym, aby rozpocząć leczenie. Nic bardziej mylnego! A przynajmniej nie w psychoterapii. Bowiem psychoterapia jest pewnym specyficznym sposobem leczenia różnych trudności. Jej celem nie jest postawienie Ci diagnozy i leczenie objawów (z wyjątkiem niektórych krótkoterminowych terapii CBT – poznawczo-behawioralnych). Psychoterapia to coś więcej! Niektórzy mówią, że jest to leczenie duszy (bardziej humanistyczne podejścia), inni że jest to zaopiekowanie potrzeb i swojego wewnętrznego dziecka (np. w terapii schematów), a jeszcze inni, że jest to droga do rozwiązania konfliktów intrapsychicznych, które są źródłem różnych problemów (w terapii psychoanalitycznej i psychodynamicznej). Terapia nie jest leczeniem, które nastawione jest na samą redukcję objawów! Pozbycie się objawów jest pewną wypadkową „skutkiem ubocznym” terapii. Celem jest poznanie siebie, zaopiekowanie się sobą, życie w zgodzie ze sobą.

Spójrz na przykład poniżej, aby lepiej zrozumieć co mam na myśli!

Kłócisz się z partnerem o to, że ponownie wyszedł z kolegami do baru. Wybuchasz, krzyczysz na niego, rzucasz w niego poduszką, płaczesz, trzaskasz drzwiami, wychodzisz z mieszkania. Kolejny raz! Obiecałaś sobie, że więcej się tak nie zachowasz, że będziesz się kontrolować. Czujesz na sobie jeszcze większą presję: „Przecież on ze mną teraz zerwie, ile będzie wytrzymywał moje nieuzasadnione wybuchy złości…”

Tak naprawdę nie wiesz, że ten wybuch złości to próba zwrócenia na siebie uwagi. Że kiedy byłaś małą dziewczynką Twoi rodzice nie interesowali się Tobą. Byli ciągle w pracy, na delegacjach, czy konferencjach naukowych. W końcu są szanowanymi lekarzami. Ale jeśli będąc małą dziewczynką zaczynałaś płakać i histeryzować to rodzice nagle przypominali sobie o Tobie. Fakt karali Cię, zabierając Ci ulubionego pluszaka za karę. Ale patrzyli na Ciebie, mówili do Ciebie, a kiedy przeszła ich złość przytulali Cię. Ty był jedyny moment kiedy Cię obejmowali.

Gdybyś tylko teraz wiedziała, że nieobecność Twojego chłopaka to tak naprawdę niezaspokojenie potrzeby uwagi doświadczane przez małą Ciebie…

W odkryciu siebie oraz własnych: potrzeb, popędów, czy pragnień pomaga właśnie psychoterapia. Ma ona na celu pomóc zrozumieć własne wewnętrzne konflikty i potrzeby, których zrozumienie, wraz z poszerzoną samoświadomością, ma pomóc w konstruktywniejszym radzeniu sobie w trudnych momentach.

Zatem jeśli zauważasz u siebie jakiś problem i trudność, z którymi nie możesz sobie poradzić – rozważ psychoterapię.

Na psychoterapię możesz udać się z każdym problemem. W psychoterapii nie ma podziału na problemy mniejszej lub większej rangi. Każdy, nawet najmniejszy problem, dla Ciebie może być ogromną trudnością i nią zajmiesz się na terapii. Nie musisz posiadać diagnozy zaburzenia, aby rozpocząć psychoterapię. Nie musisz doświadczyć traumy, aby przyjść na terapię. Nie musisz mieć objawów psychotycznych, aby być w terapii. Wystarczy, że Ty sam/sama dostrzegasz jakiś problem/trudność i chcesz nad nią pracować.

Wyobraź sobie (tylko na chwilkę), że jesteś super ekstrawertyczną osobą, z wieloma znajomymi, bardzo towarzyską, lubianą. Wyobraź sobie, że gdzieś na świecie są i żyją bardzo zamknięte i wycofane osoby. Ty sobie myślisz: pffyy, a co to za problem się więcej odzywać? No dla tej osoby jest to największy problem z jakim się zmaga. W środku nosi lęk, że jak tylko delikatnie odkryje siebie, zostanie to wykorzystane przez otoczenie. Obawia się, że zostanie zraniona, porzucona, wykluczona z grupy. Ty nie rozumiesz jej problemu. Dla niej ten problem jest jej całym światem.

Dlatego nie daj sobie wmówić, że Twój problem jest mniej ważnym, błahym, czy nieistotnym. Dla Kowalskiego spod czwórki mieszkającego pięć przecznic dalej być może tak (z dużą szansą Cię nawet nie zna). Ale Kowalski nie ma tu znaczenia, bo wystarczy, że dla Ciebie jest to sprawa najważniejsza!

Chcesz innego przykładu? Proszę bardzo!

Wyobraź sobie (tylko na tę chwilę, na poczet tego przykładu), że wracasz po ciężkim dniu pracy do domu. Zmęczona do granic możliwości. Chcesz się położyć na kanapie. Patrzysz na stolik kawowy. Dużo okruszków, obok brudna filiżanka (mąż nie umył po sobie), a do tego ekspres jakiś taki w plamach po mleku. Wstajesz podchodzisz do stolika – przecierasz go … o nie okruchy spadły na podłogę. Dobra trzeba odkurzyć …. nagle widzisz, że okruchy są nie tylko pod stolikiem, ale w całej kuchni. Zaczynasz odkurzać kuchnię, ale okazuje się, że w salonie są Twoje włosy. Nie możesz odpocząć dopóki tego nie posprzątać. Nie masz prawa do odpoczynku, dopóki nie będzie idealnie czysto. Mijają dwie godziny, a Ty już ledwo żywa po 10-godzinnej zmianie w pracy i dwóch godzinach intensywnego sprzątania. Czujesz się brudna. Na wszelki wypadek umyjesz się dwa razy, żeby zmyć z siebie wszystkie zarazki i pot … ALE prysznic, który powinien trwać 10 minut twa godzinę, bo co jak nie domyjesz jakiegoś kawałka skóry i bakterie dostaną się do świeżo wypranej pościeli.

To jest właśnie przykład OCD – zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego. Wyobrażasz sobie nie móc odpocząć, czy położyć się spać, dopóki nie wykonasz rytualnego sprzątania i rytualnej wieczornej toalety? Ktoś mógłby pomyśleć „ale co to za problem nie sprzątać?” Powiedz to osobie z OCD! Dla niej jest to ogromny problem, bo zmaga się z intruzywnymi myślami (np. jeśli nie umyję się parę razy to zarazki dostaną się do łóżka i zachoruje na poważną infekcję bakteryjną) oraz kompulsjami (np. wielokrotnym mycim się, aby pozbyć w ten sposób zarazków, które mogą doprowadzić do śmiertelnej infekcji).

Wiesz już, że z każdym problemem możesz udać się na terapię. Ale czy psychoterapia na pewno jest dla każdego?

Czy psychoterapia jest dla każdego?

Oczywiście, że nie. Tak samo jak skakanie ze spadochronu nie jest dla każdego, tak i psychoterapia nie będzie dla każdego. Jest kilka rzeczy, które wskazują na to, że psychoterapia może nie mieć sensu. I zazwyczaj przeszkodą taką jest podejście Pacjenta do terapii. A więc komu psychoterapia nie pomoże? Dowiesz się w dalszej części tego artykułu.

Kluczową kwestią jest motywacja. Żadne leczenie nie przyniesie rezultatów jeśli nie ma motywacji. Jeśli pójdziesz do lekarza, ale nie będziesz brać leków i stosować się zaleceń to raczej się nie wyleczysz. I tak samo jest z terapią. Psychoterapia to proces, który wymaga czasu i zaangażowania. I nie kończy się na samym przyjściu i pobyciu przez 50 minut z terapeutą. Bo kluczem jest, aby to co jest wnoszone na sesji przekładać na życie poza gabinetem terapeutycznym. Wykorzystywać zdobytą wiedzę, podejmować nowe decyzje, zwiększać swoją uważność w różnych sytuacjach, lepiej rozumieć i tłumaczyć sobie otaczającą rzeczywistość oraz wykorzystywać nowe wzorce działania wyniesione z relacji terapeutycznej. Tych rzeczy terapeuta nie zrobi za Ciebie. To nie jest tak, że zapłacisz za sesję, przyjdziesz na nią, coś tam sobie pogadasz i Twoje życie się odmieni. Wręcz przeciwnie terapia będzie trudną drogą, ale wspólnie z terapeutą możecie przez nią przejść. Jeśli tylko masz ku temu motywację.

Pójście do terapię, bo tak chce: matka, partnerka, dziadek, czy Kowalski spod piątki nic nie zmieni, jeśli Ty nie będziesz chciał/a zmiany. Jeśli uważasz, ze Twoje życie jest cudowne (mimo że otoczenie zauważa problem), ale nie masz zdolności do samorefleksji nad tym, to terapia raczej nic tu nie pomoże. Terapeuta nie zmieni za Ciebie sposobu myślenia, może tylko wskazać inne sposoby rozumienia świata i siebie. Ale musisz być na nie otwarty.

Tak samo przyjście na terapię i oczekiwanie, że terapeuta wykona pracę za Ciebie nic nie da. I tu Cię bardzo rozczaruje, bo dobry terapeuta nie da ani porady, ani nie powie co masz zrobić. Za to dobry terapeuta pomoże zrozumieć Twój problem, abyś samodzielnie podjął/podjęła kolejne kroki działania zgodnie ze swoimi potrzebami.

I jeszcze jedna ważna kwestia – psychoterapia nia ma sensu jeśli nie masz na nią czasu. Jeśli chcesz przyjść na sesję w biegu, pomiędzy porannym spotkaniem z Klientem, a popołudniowym spotkaniem zarządu – odpuść sobie. Na terapię trzeba mieć czas. Sesje nieraz są bardzo trudne i po sesji trzeba zapewnić sobie przestrzeń na pozostanie z tym co się na niej działo. Co więcej, w ciągu tygodnia trzeba znaleźć czas na pracę własną i autorefleksję. Jeśli żyjesz w pędzie i nie planujesz tego zmieniać psychoterapia raczej nie będzie efektywna. Spóźnianie się na sesje, notoryczne odwoływanie ich lub brak pracy własnej jest przeciwskazaniem do terapii i terapeuta może w takiej sytuacji odmówić prowadzenia procesu.

Tak samo jak terapia wymaga poświęcenia czasu, tak samo (w przypadku prywatnej praktyki/kliniki) wymaga zasobów finansowych. Niestety terapia nie jest tanim leczeniem. Odbywa się minimum raz w tygodniu i może trwać od kilku miesięcy do kilku lat. Jeśli chcesz zacząć psychoterapię, którą za miesiąc przerwiesz, bo nie będziesz w stanie opłacić leczenia, zaczynanie procesu mija się z celem. Warto wtedy alternatywnie rozważyć psychoterapię w ramach NFZ.

Przed rozpoczęciem psychoterapii warto zastanowić się, czy masz na nią gotowość. Psychoterapia polega na konfrontowaniu się z bardzo trudnymi emocjami i doświadczeniami. Nie każdy ma w tym momencie życia ma gotowość na tak ciężką pracę. Jest to naturalne i zrozumiałe. Dlatego przed podjęciem decyzji o psychoterapii warto zastanowić się czy w tym momencie życia masz na nią przestrzeń i gotowość.

Chcesz rozpocząć psychoterapię? Zapraszamy do Gleamy Mind. Skontaktuj się z nami za pomocą formularza kontaktowego – LINK lub mailowo na kontakt@gleamymind.com.


Weronika Pikula – autorka tego artykułu, psycholożka, psychoterapeutka w trakcie szkolenia, członkini Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Na codzień specjalizuje się w pracy z osobami dorosłymi. W ramach swojej praktyki prowadzi m.in konsultacje diagnostyczne, interwencje kryzysową, psychoterapie integracyjną i wsparcie psychologiczne.

Dowiedz się DLA KOGO JEST PSYCHOTERAPIA

Doświadczasz różnych życiowych problemów, ale czy od razu potrzebujesz psychoterapii? Dowiedz się dla kogo jest psychoterapia, z jakim problem idzie się na psychoterapię i kiedy psychoterapia nie ma sensu z tego artykułu!

PTSD, czyli zespół stresu pourazowego

Przeżyć poważną katastrofę naturalną, być świadkiem poważnego wypadku, uczestniczyć w działaniach wojennych - to tylko przykładowe stresory, których obciążenie emocjonalne jest tak duże, że może doprowadzić do PTSD.

Jak radzić sobie ze stresem? Podpowiadamy!

Jak radzić sobie ze stresem? To jedno z podstawowych pytań, które zadaje zaniepokojony Pacjent w gabinecie psychoterapeutycznym. W tym artykule poznasz skuteczne sposoby radzenia sobie ze stresem.
Masz pytanie?
Skontakuj się ze mną!