Przeżyć poważną katastrofę naturalną, być świadkiem poważnego wypadku, uczestniczyć w działaniach wojennych, być ofiarą znęcania – to tylko przykładowe stresory, których obciążenie emocjonalne jest tak duże, że może doprowadzić do PTSD. Bo dziś będzie właśnie o tym, o stresorach tak silnych, że są w stanie wywołać zespół stresu pourazowego niemal u każdego.
Czy PTSD to choroba psychiczna?
PTSD jest zaburzeniem natury psychicznej (ponieważ Pacjenci często mówią choroba, to powielam tę nazwę, ale uczulam, że na problemy psychiatryczne mówimy zaburzenie) sklasyfikowanym jako zaburzenie związane ze stresem. Innymi jednostkami w tej kategorii są m.in. zaburzenia adaptacyjne i ostra reakcja na stres. Więcej na ich temat przeczytasz w tym artykule o stresie – LINK.
Zacznijmy ten artykuł od odpowiedzenia sobie na często zadawane pytanie: „Czy PTSD to psychoza czy nerwica?” Otóż PTDS nie jest ani zaburzeniem psychotycznym ani nerwicą. Przede wszystkim dlatego, że psychoza (epizod psychotyczny) zazwyczaj związany jest z poważnymi zaburzeniami np. schizofrenią, manią lub depresją z objawami psychotycznymi, czy zaburzeniami schizotypowymi. Towarzyszą im objawy takie jak: omamy, urojenia, różnego rodzaju dekompensacje. Zatem kiedy mówimy o psychozie myślimy o bardzo trudnej i silnie cierpiącej grupie Pacjentów. Pacjenci ciepiący na różnego rodzaju zaburzenia psychotyczne również mogą mieć rozpoznane PTSD, ale samo PTSD nie ma nic wspólnego z psychozą (chodź trauma może wyzwolić epizod psychotyczny, to w samym przebiegu PTSD objawy psychotyczne nie występują).
Tak samo jest z nerwicą. Nerwica to dawne określenie zaburzeń lękowych, które również nie mają nic wspólnego z PTSD, gdyż są inną kategorią zaburzeń psychicznych. Jednakże osoby cierpiące na zaburzenia lękowe mogą mieć większą podatność na rozwój zespołu stresu pourazowego w sytuacji narażenia na stresor. Oczywiście osoba cierpiąca na zaburzenia lękowe może mieć również rozpoznane PTSD jako zaburzenie współistniejące.
PTSD objawy
Zacznijmy od kryteriów diagnostycznych, czyli objawów PTSD zawartych w ICD-10 (Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów
Zdrowotnych) – LINK.
- PTSD jest opóźnioną lub przedłużoną reakcją na stresujące wydarzenie (stresor), które może mieć charakter krótko- lub długo- trwały. Stresor ten jest wyjątkowo zagrażający i prawie dla każdego mógłby stanowić źródło zagrożenia i nieszczęścia.
- Osoba zmagająca się z PTSD doświadcza epizodów powtarzającego się przeżywania urazu na nowo w natrętnych wspomnieniach i snach. To prowadzi do odizolowywania się od innych, niereagowania na otoczenie, utraty przyjemności z dotychczas podejmowanych aktywności, unikania sytuacji przypominających uraz.
- Przy PTSD często pojawiają się nagłe i silne wybuchy strachu, paniki lub agresji, wyzwalane przez bodźce powodujące nagłe przypomnienie sobie sytuacji urazowej.
- Z biologicznego punktu widzenia PTSD towarzyszy nadmierny stan pobudzenia układu autonomicznego, który przejawia się we: wzmożonym stanie czuwania, odruchach orientacyjnych, czy bezsenności.
- PTSD często towarzyszy lęk i depresja, ale też: myśli samobójcze, nadużywanie leków i alkoholu.
- Zazwyczaj PTSD pojawia się bezpośrednio po urazie, ale może także wystąpić po okresie utajenia trwającym od kilku tygodni do nawet 6 miesięcy.
Z czym można pomylić PTSD?
PTSD łatwo pomylić z zaburzeniami adaptacyjnymi. Dlaczego? Ponieważ obie jednostki są sklasyfikowane jako zaburzenia związane ze stresem. Mają zbliżone objawy, ale różnią się intensywnością stresora. Spójrz na poniższy przykład!
Wyobraź sobie, że wyjeżdzasz na narty. Prawdopodobnie przewidujesz, że podczas zjeżdżania ze stoku możesz się przewrócić i złamać nogę. Niestety tak się wydarzyło tym razem – noga jest złamana. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy będziesz miał/a nogę w gipsie, a następnie czeka Cię kilku-miesięczna rehabilitacja. Problem jest taki, że Twoją największą pasją jest ścianka wspinaczkowa, która teraz na wiele miesięcy będzie Ci odebrana. Pogodzenie się z nowm stanem rzeczy może być dla Ciebie ciężkie. Być może będzie Ci towarzyszyć: obniżony nastrój, zmniejszona energia, większa lękliwość. Diagnoza będzie szła w stronę zaburzeń adaptacyjnych.
Natomiast wyobraź sobie ten sam wyjazd w góry. Tym razem wydarzyło się coś innego, coś anormalnego. Zeszła lawina. Wiele ludzi będących w tym czasie na stoku straciło życie. Chodź Ty nie odniosłeś/aś większych obrażeń to pamiętasz wyraźnie jak przez godzinę leżałeś/aś przykryta grubą warstwą śniegu (na szczęście z dostępem do tlenu). Niestety dwójka Twoich bliskich znajomych nie miała tyle szczęścia i została przetransportowana w stanie krytycznym do szpitala. Ta sytuacja jest katastrofą naturalną. Chodź możliwą do przewidzenia, to jednak nie myśli się o takich przeżyciach na codzień. Jeśli pojawią się objawy to diagnoza będzie szła w kierunku PTSD.
Jak widzisz z powyższego przykładu do postawienia diagnozy konieczne jest zidentyfikowanie skali oddziaływania stresora.
Więcej na temat zaburzeń adaptacyjnych przeczytasz w tym artykule – LINK.
Jak zachowuje się osoba z PTSD?
Niektórzy zastanawiają się „jak wygląda atak PTSD?” W żargonie specjalistycznym nie mówimy o atakach PTSD, ale ze względu na specyfikę tej trudności rozumiem, że niektórzy tak mogą określać reakcję osoby cierpiącej na zespół stresu pourazowego. Za pomocą poniższego przykładu zobaczmy jak zachowuje się osoba z PTSD w sytuacji narażenia na stresor przypominający o zagrożeniu.
Tomasz, 35-letni hydraulik, dwa miesiące temu brał udział w poważnym wypadku drogowym. Jechał prawidłowo po trasie szybkiego ruchu. Nagle na jego pas wjechał i zahaczył o jego pojazd inny samochód. Auto Tomasza dachowało, wystrzeliły poduszki powietrzne, słychać było ogromny huk. W tle leciała piosenka Help! Beatles’ów. Tomasz stracił przytomność, film mu się urwał. Obudził się kilka dni później w szpitalu. Lekarze powiedzieli Tomaszowi, że to cud, że żyje.
Minęły już dwa miesiące od wypadku. Chodź Tomasz opuścił już szpital to cały czas jest pod opieką lekarską, rozpoczął rehabilitację, narazie nie wrócił do pracy. Żona Tomasz, stwierdziła, że zabierze go na weekend za miasto, aby mogli wspólnie wypocząć i oderwać się od miejskiego życia. Wtedy Tomasz po raz pierwszy poczuł coś dziwnego. Zdawał sobie sprawę, że wyjeżdżając za miasto będą musieli przejechać autostradą. Tomasz wsiadł do pojazdu, zapiął pas bezpieczeństwa, popatrzył na maskę rozdzielczą. Oczami wyobraźni zobaczył wyskakujące poduszki powietrzne. Co więcej w radiu puścili kolejną piosenkę – Help! zespołu The Beatles. W umyśle Tomasza zaczęły pojawiać się kolejne, bardzo szybko przemijające obrazy z momentu wypadku. Wracały do niego urywki, dźwięki. Nagle poczuł ogromny lęk i napięcie. Odpiął pas i „wyczołgał” się z auta. Poczuł walące serce i pot spływający mu po policzkach. Miał wrażenie, że to czego teraz doświadcza nie jest prawdziwe … jakby znalazł się w jakiejś przestrzeni oderwanej od rzeczywistego świata.
Na przykładzie Tomasza możemy zobaczyć co dzieje się w trakcie „ataku PTSD”:
- w umyśle pojawiają się flashbacki, czyli odtwarzają się wspomnienia z sytuacji stresowej;
- zwiększa się reaktywność na bodźce przypominające stresor – w sytuacji Tomasza było to spojrzenie na deskę rozdzielczą auta i usłyszenie piosenki;
- dochodzi do pobudzenia organizmu, tak jakby sytuacja zagrażająca rozgrywała się tu i teraz np. szybkie bicie serca, poty;
- może mieć miejsce derealizacja – poczucie jakby to co się aktualnie działo nie było rzeczywiste lub depersonalizacja – poczucie jakby nie było się we własnym ciele;
- dochodzi do unikania stresora – np. wyjście z auta sygnalizuje potrzebę ucieczki/zachowania dystansu od stresora.
Kogo dotyka PTSD?
PTSD może dotknąć w zasadzie każdego. W końcu nie możemy przewidzieć czy w życiu spotka nas jakieś traumatyczne wydarzenie. Ale jest też dobra wiadomość. Nie u każdej osoby, która doświadczy traumy rozwinie się PTSD. Na to ma wpływ wiele czynników, które opiszę poniżej.
- Interwencja kryzysowa bezpośrednio po wystąpieniu traumy – profesjonalna pomoc w kryzysie i wsparcie psychologiczne w kluczowych chwilach (czyli zgodnie ze sztuką interwencji kryzysowej w ciągu pierwszego miesiąca po zaistnieniu stresora) jest kluczowe, aby kryzys przejść rozwojowo (na tyle ile to możliwe) i nie dopuścić do rozwoju objawów PTSD. Im szybciej rozpocznie się proces interwencji po wystąpienia stresora tym lepsze rokowania. PTSD jest nielicznym zaburzeniem, dla którego moment rozpoczęcia interwencji jest tak kluczowy.
- Sieć wsparcia – ale nie byle jaka, bo od właściwych i wspierających osób (przemocowy partner, czy nieempatyczny rodzic raczej nie będzie właściwą osobą wspierającą). Wsparcie bliskich jest tak samo kluczowe jak pomoc profesjonalna.
- Płeć – statyki pokazują, że PTSD częściej rozwija się u kobiet.
- Cechy osobowości – styl osobowości jest powiązany z tym z jakich mechanizmów radzenia sobie korzystasz w obliczu różnych wyzwań życiowych. Okazuje się, że osoby o obsesyjno-kompulsywnym (anankastycznym) stylu osobowości mają większą podatność na PTSD.
- Wcześniejsze traumatyczne doświadczenia – wcześniejsze przebycie traum, które zostały wyparte lub zaprzeczone, mogą uaktywnić się i „wypłynąć” na powierzchnie przy ponownym doświadczeniu traumy.
- Inne zaburzenia psychiczne – w szczególności podatne na PTSD są osoby cierpiące na: depresję, ataki paniki oraz dystymię.
- Podatność genetyczna i obecność zaburzeń psychicznych w rodzinie.
- Doświadczenia dziecięce – wszelkie zaniedbania lub zaburzenia zachowania w dzieciństwie zwiększają podatność na PTSD.
PTSD jak sobie radzić?
Jak już wiesz przy traumie najważniejsze jest szybkie wdrożenie leczenia – im szybciej po wystąpieniu sytuacji stresowej tym większa szansa, że nie rozwinie się PTSD. Kluczowa jest tutaj interwencja kryzysowa i wsparcie psychologiczne. Jeśli od wystąpienia sytuacji stresowej minęło już dużo czasu, a wspomnienia z traumatycznego wydarzenia powracają to warto rozważyć psychoterapię. O tym napiszę więcej w części „jakie leki przy PTSD?”.
Radzenie sobie samemu z traumą na dłuższą metę nie będzie efektywne. Po doświadczeniu stresowego zdarzenia kluczowe jest wsparcie. I nie chodzi mi tylko o wsparcie w ramach pomocy psychologicznej czy psychoterapeutycznej. Niesamowicie istotne jest wsparcie również od bliskich osób (na tyle ile jest ono możliwe). Tutaj może pojawić się pytanie „jak rozmawiać z osobą z PTSD?„. Przede wszystkim pamiętaj, że nie jesteś psychologiem, ani psychoterapeutą dla tej osoby. Możesz nie mieć zasobów na wspieranie kogoś po przebytej traumie. Jest to naturalne. Udźwignięcie ciężaru emocjonalnego jakie niesie za sobą wspieranie osoby z PTSD jest niesamowicie obciążające. Warto być szczerym z bliską osobą i wesprzeć ją na tyle ile jest to możliwe. Wsparciem może być zachęcenie do skorzystania z profesjonalnej pomocy np. pójście z bliską osobą na pierwszą konsultację ze specjalistą. No i przede wszystkim pamiętaj być empatycznym/ą i nie bagatelizować emocji i uczuć bliskiej osoby.
Pacjenci nieraz pytają „czy PTSD mija samo?” – niestety zdiagnozowane zaburzenia same z siebie nie mijają. Oczywiście niektóre objawy mogą słabnąć np. wystarczy silny mechanizm wyparcia i „jakoś to pójdzie”. Tylko ta trauma cały czas będzie obecna i może „wystrzelić” w każdym momencie. Tak jak miało to miejsce w przypadku Tomasza, który antycypując jechanie trasą szybkiego ruchu w połączeniu z obrazem deski rozdzielczej i muzyką w tle (czyli tymi bodźcami, które skojarzył z sytuacją stresową) doznał „ataku” PTSD.
Jeśli byłeś/byłaś narażony/a na stresor, ale objawy same zniknęły np. miałeś/aś kilka koszmarów sennych z tego wydarzenia, pojawiały się wspomnienia, ale już ich nie ma to są dwie możliwości: albo nie rozwinęło się PTSD, albo tak silnie zaprzeczyłeś/aś lub wyparłeś/aś to wydarzenie, że objawy są uśpione (lub mówiąc psychodynamicznie/psychoanalitycznie – zostały zepchnięte do nieświadomości).
Napisałam obszerny artykuł o tym jak radzić sobie ze stresem, a ponieważ PTSD jest zaburzeniem związanym ze stresem to treść tego artykułu może być wartościowym rozwinięciem. Artykuł możesz przeczytać po tym LINKiem.
Do czego prowadzi nieleczone PTSD?
Osoby, które zmagają się z zespołem stresu pourazowego przeżywają bardzo dużo stresu, niepokoju i lęku. Naturalnym jest, że pojawia się pytanie czy PTSD jest uleczalne? Niestety odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Bo psychika nie jest czymś co da się na 100% uleczyć. Nie da się wymazać z pamięci sytuacji, która wywołała PTSD. Ale można pracować z objawami PTSD i doświadczoną traumą. Najbardziej skuteczna jest tutaj interwencja kryzysowa i wdrożenie leczenia od razu po wystąpieniu stresora. A jeśli minęło więcej czasu to skuteczna w łagodzeniu objawów jest psychoterapia. Chodź trauma będzie obecna, to konfrontacja z nią w procesie psychoterapii, zrozumienie jej i nadanie jej nowego znaczenia może przywrócić równowagę psychiczną.
Natomiast nieleczona trauma może mieć daleko idące konsekwencje nie tylko w rozwoju innych zaburzeń natury psychicznej, ale również innych chorób. PTSD związane jest z przeżywaniem nasilonego stresu i napięcia, a stres może prowadzić do zaburzeń funkcjonowania organizmu. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule „Co to jest stres?” – LINK.
Natomiast tutaj skupimy się na „powikłaniach” natury psychicznej. Pacjenci nieraz pytają, czy PTSD może prowadzić do depresji? – niestety tak. Przeżywanie chronicznego lęku i niepokoju może wpływać na obniżenie nastroju, brak satysfakcji, spadek energii, niskie poczucie własnej wartości i skuteczności, co jest typowe dla depresji. Więcej o depresji przeczytasz w tym artykule – LINK. Oprócz tego PTSD zwiększa podatność na występowanie: zaburzeń lękowych (nerwic), problemów ze snem (bezsenność) oraz uzależnień od substancji psychoaktywnych.
Więcej na temat nerwic możesz przeczytać w tych artykułach:
- Zaburzenia lękowe – objawy, leczenie, test – LINK
- Nerwica – objawy, leczenie, test – LINK
- Czym jest nerwica lękowa – LINK
- Ataki paniki – LINK
- Poznaj się ze swoim lękiem – LINK
Jakie leki przy PTSD?
PTSD jest tym zaburzeniem natury psychicznej, przy którym z leków korzysta się wyjątkowo. Kluczowa jest tutaj interwencja kryzysowa bezpośrednio po zaistnieniu stresora/traumatycznego wydarzenia. Natomiast jeśli takiej interwencji nie było i rozwinął się zespół stresu pourazowego to kluczowe jest rozpoczęcie psychoterapii nastawionej na pracę za traumą. Z traumą pracuje się w różnych nurtach, ale w szczególności warto rozważyć nurt:
- CBT – poznawczo-behawioralny np. pracą protokołem FOA nastawionym na odtworzenie traumatycznego zdarzenia i wielokrotne konfrontowanie się z nim poprzez stosowanie techniki przedłużonej ekspozycji wyobrażeniowej i ekspozycji in vivo);
- psychodynamiczny lub psychoanalityczny – typową techniką pracy jest przywracanie wypartych wspomnieć związanych z traumą, głównie poprzez analizę snów i swobodnych skojarzeń;
- integracyjny – nurt łączący różne techniki pracy z traumą, które są indywidualnie dobierane pod potrzeby Pacjenta.
Jeśli lekarz psychiatra stwierdzi konieczność wdrożenia farmakoterapii to może włączyć do leczenia np. leki przeciwdepresyjne, głównie te z grupy SSRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny).
Jak sprawdzić czy mam PTSD?
Aby zdiagnozować PTSD konieczna jest konsultacja psychologiczna, psychoterapeutyczna lub psychiatryczna. Niemniej pierwszym krokiem może być wykonanie testu psychologicznego np. tego poniżej.
Chodź żaden test nie zastąpi profesjonalnej konsultacji to na rynku istnieją testy, których wynik wskaże, czy Twoje objawy mogą świadczyć o występowaniu podwyższonego poziomu stresu w związku z trudnym wydarzeniem.
UWAGA! Ogólnodostępne testy psychologiczne nie są testami diagnostycznymi i nie wskazują kategorycznie czy cierpisz na dane zaburzenie, czy nie. Wynik jedynie zwróci uwagę na to czy Twoja obawy mogą świadczyć o danym zaburzeniu. Dopiero specjalista z zakresu zdrowia psychicznego, po profesjonalnej konsultacji, składającej się z wywiadu diagnostycznego oraz obserwacji, może postawić diagnozę.

Time's up
Pamiętaj, że jeśli potrzebujesz profesjonalnej konsultacji psychologicznej lub psychoterapeutycznej to specjaliści w Gleamy Mind specjalizują się w pracy z zespołem stresu pourazowego, traumą i stresem. Skontaktuj się z nami za pomocą formularza kontaktowego – LINK lub mailowo na kontakt@gleamymind.com.
Weronika Pikula – autorka tego artykułu, psycholożka, psychoterapeutka w trakcie szkolenia, członkini Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Na codzień specjalizuje się w pracy z osobami dorosłymi zmagającymi się PTSD. W ramach swojej działalności prowadzi m.in konsultacje, interwencje kryzysową, psychoterapie integracyjną.

